Zaburzenia przetwarzania słuchowego to nie problem ze słuchem – to problem z tym, co mózg robi z dźwiękiem. I można z tym pracować.
To nie musi być skomplikowane. Tłumaczę trudne rzeczy prostym językiem.
Dlaczego to robię?
Zbyt często widziałam rodzica z opinią czy orzeczeniem w ręku, który patrzy na te wszystkie mądre słowa i nie wie, co one znaczą dla jego dziecka. Wielu gubi się w tym jeszcze zanim ktoś powie im „Przetwarzanie słuchowe / APD”.
A po diagnozie zostają z pytaniem: dobra… i co teraz?
Dlatego tu jestem – żeby to pytanie nie zostało bez odpowiedzi.
Kim jestem?
Jestem pedagogiem specjalnym, logopedą, protykiem słuchu i nauczycielem wspomagającym. Na co dzień diagnozuję zaburzenia przetwarzania słuchowego (APD) i pracuję z dziećmi o różnych potrzebach edukacyjnych – od przedszkolaków po uczniów klas 8.
Dzięki temu nie tylko wiem, jak wygląda diagnoza na papierze – wiem też, jak to wygląda w praktyce, w gabinecie, w klasie i w domu.
DLA KOGO?
DLA RODZICÓW
którzy czują, że z ich dzieckiem coś jest nie tak, ale nie potrafią jeszcze powiedzieć co.
Dla tych, którzy słyszą: „on nie słucha”, „nie uważa”, „trzeba mu wszystko powtarzać” – i zastanawiają się, z czego to właściwie wynika.
DLA NAUCZYCIELI I SPECJALISTÓW
którzy widzą podobne trudności u swoich uczniów i chcą wiedzieć, co mogą zrobić.
Będziemy tutaj spokojnie i bez zbędnego komplikowania rozmawiać o rozwoju dziecka i przetwarzaniu słuchowym – czym jest, jak wygląda diagnoza i przede wszystkim co można zrobić dalej.
Jeśli czujesz, że z Twoim dzieckiem „coś się dzieje” – nie musisz ogarniać tego w pojedynkę.
Zostań, będziemy przez to przechodzić razem – krok po kroku, po ludzku.
Dołącz do rodziców i nauczycieli, którzy chcą rozumieć więcej.
